Szef strony poleca

Odpowiedzialny przyjaciel

Psy przewodnicy nie są zwykłymi rozpieszczonymi pupilami domowymi. To zwierzęta, które ciężko pracują. Ludzie doceniają ich misję i pozwalają na dużo więcej niż innym psom.

pies przewodnik towarzyszy wszędzie osobie niewidomejRoman Bedenarski z Warszawy jest osobą niewidomą. Od dwóch lat ma psa przewodnika, suczkę rasy golden retriever o wdzięcznym imieniu Lusi.
- Kiedy wzrok zaczął mi się pogarszać, wspólnie z żoną zdecydowaliśmy się na psa przewodnika. Mieliśmy wówczas małe mieszkanie, dlatego wybraliśmy retrievera.

Razem do pracy
Lusi trafiła do domu pana Romana jako kilkumiesięczne szczenię. Gdy skończyła dwa lata, została oddana na specjalistyczny kurs do ośrodka w Mławie. Tam przez dwa miesiące uczyła się wszystkiego, co powinien wiedzieć pies przewodnik. Po zakończeniu szkolenia pan Roman i Lusi wracali do Warszawy pociągiem. Pierwszy raz odbywali taką podróż.
- W PKP poinformowano nas, że psy przewodnicy mogą jeździć koleją, o ile ich właściciele wykupią dla nich wcześniej specjalny bilet - mówi Roman Bedenarski. - Bilet jest tańszy o 95 proc. od tzw. normalnego biletu w II klasie. Podczas podróży pies musi być na smyczy i w kagańcu, a właściciel powinien mieć aktualne szczepienia zwierzaka. Na Dworcu Centralnym Lusi bezbłędnie doprowadziła swojego pana do wyjścia, choć była tam pierwszy raz w życiu. Lusi niemal cały czas spędza ze swoim panem. Codziennie jeździ z nim do pracy -autobusem, lub metrem. Nigdy nie mieli żadnych problemów. - Autobusem, metrem, czy tramwajem psy przewodnicy jeżdżą bezpłatnie - mówi Marcin Bochenek, rzecznik stołecznej komunikacji miejskiej. Lusi towarzyszy swojemu panu również w pracy - w jednej ze stołecznych przychodni. Kierownictwo uznało ten fakt i nie stwarza przeszkód.

Znaczek nie dotyczy
Problemy jednak czasem się zdarzają. Pracownik ochrony nie chciał ich wpuścić do banku, w którym pan Roman ma konto. - Ustąpił dopiero wówczas, kiedy postawiłem mu ultimatum: albo przypilnuje psa, albo przyniesie mi pieniądze.
Wkrótce na drzwiach banku pojawiła się informacja o zakazie wprowadzania psów. Pan Roman jednak nadal chodzi tam z Lusi. - Nasze przepisy nie mówią nic o sytuacji, kiedy niewidomy przychodzi do banku z psem przewodnikiem. W praktyce, jeśli taka osoba z psem przyjdzie do nas, wpuścimy ich do środka. Znaczki o zakazie wprowadzania psów do banku nie dotyczą zwierząt osób niewidomych - mówi Marek Kłuciński, rzecznik PKO BP.
Roman Bedenarski odwiedza z psem różne urzędy. A restauracje? Do tej pory nie skorzystał z takiej możliwości. - Gdy przyjdzie do nas osoba z psem przewodnikiem, to oczywiście zostanie obsłużona, ale tylko na parterze, bo do górnej części restauracji prowadzą strome schody. Dobrze nakarmimy zarówno właściciela, jak i jego pieska - mówi Mieczysław Jachacy, właściciel Bazyliszka, znany warszawski restaurator. Podobnie jest w niektórych innych restauracjach, ale to jak dotąd wyjątki.
Człowiek prowadzi psa
Osoby niewidome mogą wejść ze swoimi czworonożnymi przewodnikami również do MC Donald'sa. - Obowiązuje u nas zakaz wprowadzania zwierząt, odpowiedni znaczek wisi na drzwiach. Jednak psy przewodnicy są wyjątkowe, dlatego nie widzimy przeszkód, aby przychodziły do nas ze swoimi właścicielami. Oczywiście może się zdarzyć, że w jakiejś restauracji obsługa poprosi o wyprowadzenie psa, ale w takiej sytuacji zawsze należy prosić o pomoc kierownika zmiany. W końcu to MC Donald's jest dla klientów, a nie odwrotnie - mówi Daniel Szulowski, rzecznik firmy. - W normalnym domu pies jest przytulanką. Może robić, co chce i spać, gdzie chce.
- Pies przewodnik ma do spełnienia inną rolę i dlatego nie można pozwolić, aby wszedł właścicielowi na głowę, bo wtedy nie będzie się nas słuchał - mówi Roman Bedenarski. Ludzie uważają, że pies prowadzi niewidomego, ale to nie jest prawda, bo to człowiek prowadzi psa dając mu komendę: w lewo, w prawo i to on musi się orientować w terenie. A pies przewodnik musi tak przeprowadzić osobę niewidomą, żeby ominęła przeszkody. Niektórzy mówią, że to oczy niewidomego i tak jest.

Elżbieta Łukasiak z Polskiego Związku Niewidomych:
W Polsce jest 125 psów przewodników osób niewidomych. To nasz związek pomaga w zdobyciu takiego psa. Zanim zwierzak trafi do opiekuna, musi wcześniej przejść ok.
4-miesięczne specjalistyczne szkolenie. Kolejne 2 tygodnie spędza z nowym opiekunem, aby mogli razem się zżyć. Kto może dostać psa przewodnika? Osoba, która straciła całkowicie poczucie światła, ale posiada umiejętność samodzielnego poruszania się w terenie, ma dobre warunki do utrzymania zwierzęcia, nie ma nałogów. Do niedawna przewodnikami były wyłącznie owczarki niemieckie, teraz są to też labradory i golden retrievery.

Leszek Chorzewski, rzecznik LOT-u:
- Psy przewodnicy latają samolotami LOT-u bezpłatnie. Na liniach krajowych, gdzie korzystamy z mniejszych maszyn, mogą siedzieć obok swojego pana w każdym miejscu. W większych samolotach, gdzie miejsca dla pasażerów jest mniej, zwykle sadzamy takie osoby z psami w pierwszym rzędzie tak, by zwierzęta nie przeszkadzały innym. W samolotach psy muszą mieć szelki i kaganiec. Oczywiście niezbędne są też wszystkie świadectwa weterynaryjne.

autor: Janina Blikowska, źródło: www.psy.pl strona miesięcznika „Mój Pies”.

Kampania Otwórz Oczy jest współfinansowana przez Unię Europejską w ramach Europejskiego Funduszu Społecznego.
logo Kapitał Ludzki - Narodowa Strategia Spójności logo EFS
logo FIRR
Grafika: Magda Konik :: Wykonanie: MANGOMEDIA.PL